piątek, 24 sierpnia 2012

UK po mojemu! cz.2

Okay,czyli dzisiaj dalsza część tripu po Londynie. 
W Muzeum Historii Naturalnej, o którym pisałam w poprzednim poście mieliśmy bardzo dużo czasu.Ja z moją przyjaciółką byłyśmy zmęczone, więc obejrzałyśmy tylko te działy które nas interesowały i poszłyśmy zwiedzać okolicę ;) 



Chwila odpoczynku ;)


Po zbiórce,całą grupą udaliśmy się do Hyde Park'u,żeby na łonie natury skonsumować lunch...


Stąd wyruszyliśmy do Madame Tussauds, po drodze udaliśmy się (a tak naprawdę udałyśmy się,ponieważ była to grupa zdominowana przez płeć piękną) na małe zakupy do Primark'a przy Oxford Street....Okay wróćmy do tematu muzeum.Szczerze mówiąc spodziewałam się czegoś lepszego nie było źle,ale jak to mówią cycków nie urwało... 




Zdjęcie z Amy musi być!     
Koniec atrakcji na dziś,całą ferajną zapakowaliśmy się do autobusu i pojechaliśmy na parking w dzielnicy Kensinghton, gdzie czekały na nas rodziny,u których mieszkaliśmy.Nasza host rodzina wywodziła się ze Sri Lanki, więc miałyśmy okazję poznać tamtejszą kuchnię.
Host mama zabrała nas do domu,gdzie po pysznej kolacji poszłyśmy spać ;)
 Dzień 2
Pojechaliśmy do Brighton położonego w hrabstwie East Sussex. Pierwszym obiektem,który zwiedzaliśmy tego dnia był Royal Pavilion, przepiękny pałac,który był kiedyś rezydencją królewską.





Po zwiedzaniu- relaks czyli zakupy w "prajmani"!


A po zakupach- odpoczynek na plaży przy słynnym molo Palce Pier. Niestety czas szybko leci,w tak pięknym miejscu,pora na powrót do Londynu. ;)


Zapraszam na "dzień 3"!

Ceeeki

czwartek, 23 sierpnia 2012

Gąbczasty chleb i ostra pasta z mango- czyli UK po mojemu! cz.1



Od kiedy pamiętam marzyłam o podróży do Wielkiej Brytanii, fascynowała mnie historia i majestat rodziny królewskiej,dziki i niechlujny styl uliczny.Charakterystyczne taksówki i legendarne duble decker'y.Klimat,który tworzy deszczowa i depresyjna pogoda.
   Dzień 1 
 Okazja odwiedzenia tego kraju nadarzyła się w marcu,a to za sprawą szkolnej wycieczki. 11-15 marca 2012. Wraz z grupą przyjaciół wyruszyliśmy autokarem.Po 24h podróży, przeprawie promem,dotarliśmy do  białych klifów portu w Dover.


Wybrzeże Wielkiej Brytanii-Port w Dover

Mimo ogromnego zmęczenia,to nie koniec atrakcji na dziś,po około 2 godzinach dotarliśmy do Londynu.Podczas jazdy robiłam trochę zdjęć z autobusu,chciałam zrobić zdjęcie wszystkiemu,ponieważ krajobraz i typowa zabudowa robiły na mnie ogromne wrażenie. ;)





Pierwszym miejscem które odwiedziliśmy w Londynie było Natural History Museum, które polecam z całego serca.Jeżeli będziecie w Londynie wstąpcie tam,jest ono bezpłatne.Mnóstwo interaktywnych "zabawek", wiele działów począwszy od dinozaurów, jądra ziemi na ciele człowieka kończąc.




Gmach Muzeum




Muzeum mieści się na Cromwell Road, London SW7 5BD, UK.
Strona internetowa: http://www.nhm.ac.uk/index.html

Ceeeki

środa, 22 sierpnia 2012

Otherside

    Pomysł na bloga zrodził się ponad rok temu,jednak chciałam bloga typowo "modowego", przemyślałam to jednak i stwierdziłam,że nie mam czasu na pisanie postów. Założyłam więc lookbooka Klik! .

  Z nadmiaru wolnego czasu w mojej głowie pojawił się nowy pomysł.Nie chcę szufladkować tego bloga,ponieważ chcę żeby był on wszechstronny.Chcę żeby to był blog pełen moich zainteresowań tzn. fotografia,ulubiona muzyka,podróże,gotowanie,makijaż. Mam nadzieję,że pomysł wypali,bardzo bym tego chciała.




          A teraz zostawiam Was z małą zapowiedzią następnego posta ;)



Pozdrawiam Ceeeki ;)