czwartek, 23 sierpnia 2012

Gąbczasty chleb i ostra pasta z mango- czyli UK po mojemu! cz.1



Od kiedy pamiętam marzyłam o podróży do Wielkiej Brytanii, fascynowała mnie historia i majestat rodziny królewskiej,dziki i niechlujny styl uliczny.Charakterystyczne taksówki i legendarne duble decker'y.Klimat,który tworzy deszczowa i depresyjna pogoda.
   Dzień 1 
 Okazja odwiedzenia tego kraju nadarzyła się w marcu,a to za sprawą szkolnej wycieczki. 11-15 marca 2012. Wraz z grupą przyjaciół wyruszyliśmy autokarem.Po 24h podróży, przeprawie promem,dotarliśmy do  białych klifów portu w Dover.


Wybrzeże Wielkiej Brytanii-Port w Dover

Mimo ogromnego zmęczenia,to nie koniec atrakcji na dziś,po około 2 godzinach dotarliśmy do Londynu.Podczas jazdy robiłam trochę zdjęć z autobusu,chciałam zrobić zdjęcie wszystkiemu,ponieważ krajobraz i typowa zabudowa robiły na mnie ogromne wrażenie. ;)





Pierwszym miejscem które odwiedziliśmy w Londynie było Natural History Museum, które polecam z całego serca.Jeżeli będziecie w Londynie wstąpcie tam,jest ono bezpłatne.Mnóstwo interaktywnych "zabawek", wiele działów począwszy od dinozaurów, jądra ziemi na ciele człowieka kończąc.




Gmach Muzeum




Muzeum mieści się na Cromwell Road, London SW7 5BD, UK.
Strona internetowa: http://www.nhm.ac.uk/index.html

Ceeeki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz